Dziś już dokładnie nie pamiętam kiedy przestałam szyć dla lalek. Chyba miałam około 15lat. Powodem było rzekome dorastanie i przekonanie że takie duże dziewczynki lalkami się nie bawią. Dziś wiem że to nie była zabawa. Szycie ubranek to forma twórczości. Gdybym kontynuowała to dziś może coś by z tego było. Narazie uczę się na nowo, podglądam i sama próbuję choć czasu mam tak niewiele a pomysłów w głowie mnóstwo, no ale cóż... jeszcze zdążę.
Poniżej zdjęcia moich "prac" z przed wielu lat które uchowały się jakimś cudem.
Ale dlaczego wszystkie czarne? Widocznie miałam wtedy inne poglądy, może przez muzykę którą wtedy słuchałam i słucham nadal, no ale ja nie o tym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz