

Monica Merrill
"Sweet Nothings" to również mój ostatni nabytek. Urzekły mnie jej piękne akrylowe szaro-niebieskie oczy oraz piękne rzęsy. I może ma lekkiego zeza i może wygląda na niewinną istotkę ale oczarowała mnie swoją delikatną urodą i tym dość zdziwionym wzrokiem. muszę popracować nad jej wyglądem bo ma w sobie pewien potencjał. Zdjęcia zrobione na szybko i trochę niezadowolana jestem bo zadne ze zdjęć nie oddaje jej uroku.
Poniżej w nieco już zmienionej przeze mnie fryzurze.

... o rety, przepraszam, ale właśnie te mi się nie podobają... :(
OdpowiedzUsuńHej, jejku urzekła mnie ta lalka. Skoro masz doświadczenie w tej dziedzinie, można się Ciebie zapytać gdzie najlepiej ją kupić? Co do ubranek to masz talent, podziwiam, mnie tak dobrze dopasowane wychodzą tylko na kleju:P Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuń